Przez kilka tygodni nie interesowałam się popisami naszych dygnitarzy, ponieważ ważniejsze dla mnie było doprowadzenie do stanu używalności mojego mieszkania. Nawet czułam pewnego rodzaju niedosyt informacji o biezących sprawach społeczno-politycznych i zarzucałam sobie brak dyscypliny w aktualizacji wiadomości bieżących. Uważałam, że człowiek poinformowany to człowiek wyposazony w narzędzie do działania. Teraz zaczynam wątpić w moją teorię. Może lepiej przyjąć postawę bohaterów - jak w tytule komediowego filmu ” Nic nie widziałem, nic nie słyszałem”. Zachowawczo lepiej w ogóle nic nei wiedzieć. Dla zdrowotności tak psychicznej, jak i fizycznej, bo okazuje się, że o zawał wcale nie trudno…
Kika chwil temu przeczytałam wywiad Jackowa Nizikiewicza Panią z Panią Joanną Kempą (PIS). Nie będę go cytować, bo naprawdę nie ma czego, natomiast przytoczę kilka smaczków w wypowiedzi w/w Pani:
“- Jak pani ocenia początki prezydentury Bronisława Komorowskiego? Jarosław Kaczyński nie chce współpracować z prezydentem Komorowskim i nawet nie mówi o prezydencie per prezydent.
- Pan Prezes ma ku temu powody. Nie chcę oceniać tej prezydentury. Jeszcze przyjdzie na to czas. Widzę, że prezydent Komorowski nie może sobie poradzić ze zorganizowaniem swojej kancelarii. Prezydent popełnił błąd z krzyżem, bo przecież mógł, chociaż wyjść do tych ludzi, a nie unikać problemu.
- Zgadza się pani z krytyką minister Radziszewskiej?
- Nie, ale jeżeli mówi się w kraju o oszczędnościach to rząd powinien zacząć oszczędności od likwidacji stanowiska Pani Radziszewskiej, pani Pitery i ministerstwa “propagandy” w KPRM. Ja, jako kobieta nie czuję, żeby urząd pan Radziszewskiej mnie wspierał a urząd Pani Pitery skutecznie walczył z korupcją.”
- A chciałaby pani, żeby homoseksualista uczył w żłobku, przedszkolu, czy szkole pani dzieci?
- Nie. Nie bronię pani Radziszewskiej, ale w jej sprawie rozpętano dziką nieuzasadnioną histerię.
- Czy w Polsce staną pomniki Lecha Kaczyńskiego?
- Tak, wkrótce staną w Polsce pomniki Lecha Kaczyńskiego. Będą skwery i ulice imieniem Lecha Kaczyńskiego, bo tego domaga się wielu Polaków. Będą też miejsca upamiętniające wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej. Dobrze, żebyśmy pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej kultywowali, a nie zabijali.”
Odnosząc się so powyższych wypowiedzi Pani Kempy:
Wyobrażam sobie, że jesli większość Polaków zawierzyła reprezentacje Polski na arenie światowej oraz nasze sprawy wewnętrzne Panu Komorowskiemu to trzeba to uszanować i szczytem prostactwa i chamstwa jest nie brać pod uwagę głosu i woli narodu. Jego pracę będzie można ocenić za kilka lat. Póki ciasto jest w piekarniku, nie wiemy czy wyjdzie zakalec…
Ponadto chciałabym, żeby dzici w szkołach były nauczane przez przyzwoitych, dobrze wyksztalconych ludzi, niezależnie od tego czy ktoś będzie gejem czy hetero. najważniejsze żeby nie robił dzieciom krzywdy fizycznej ani wody z mózgu. Nie dziecił młodzieży na lepszą i gorszą ze względu na wyznawaną wiarę, bądz brak przynależności do któregokolwiek z kościołów.
A monumentów nie wznośmy tym, o których historia jeszcze nie zdążyła się wypowiedzieć. Pośpiech jest wskazany jedynie przy łapaniu pcheł. Z medalami może jeszcze troszkę się wstrzymajmy. Żeby nie było tak, ze ktoś będzie moralnie w obowiązku odznaczenie oddać - co miało nie tak dawno temu miejsce. A to głupio i wstyd.
Kategorie: Natręctwa. Data: 4 październik 2010 | Komentarze (33)